Końcówka wakacji potrafi dać rodzicom w kość. Dziecko jest w domu, a ty między pracą i codziennymi obowiązkami musisz przygotować pociechę na powrót do szkoły, a przy tym kilka razy dziennie słyszysz: „co jest do jedzenia?”. Zamiast wyrzutów sumienia, że znowu skończyło się na kanapkach albo gotowej pizzy, lepiej przygotować kilka prostych rozwiązań na ostatnie tygodnie sierpnia.
Spis treści:
- Kanapki nie muszą być kiepskim posiłkiem
- Przygotuj kilka bezpiecznych posiłków, które dziecko zna i lubi
- Wykorzystaj sierpniowe warzywa i owoce
- Zaplanuj posiłek wcześniej
- Zaangażuj dziecko w przygotowanie posiłku
- Nie wszystko musisz przygotowywać samodzielnie
Kanapki nie muszą być kiepskim posiłkiem
Warto rozprawić się z pewnym popularnym mitem: kanapka sama w sobie nie jest „gorszym posiłkiem”. Problem pojawia się wtedy, gdy przez kilka dni składa się wyłącznie z białego pieczywa, masła i plasterka sera, a obok nie ma żadnych warzyw ani innych dodatków. W takiej wersji może też szybko się znudzić, więc dziecko zaczyna prosić o pizzę, słodkie płatki albo przekąski.
Nie musisz jednak przygotowywać każdego dnia wymyślnego śniadania. Do pieczywa dodaj jajko, twarożek, hummus, pastę z tuńczyka albo dobrej jakości wędlinę, a obok połóż pomidora, ogórka, marchewkę czy paprykę. Możesz też zrobić grzanki, tortillę lub prostą zapiekankę. Składniki pozostają podobne, ale posiłek nie wygląda codziennie tak samo.
Przygotuj kilka bezpiecznych posiłków, które dziecko zna i lubi

Ostatnie tygodnie wakacji nie są najlepszym momentem na testowanie codziennie nowych dań. Znacznie łatwiej przygotować krótką listę dań, które dzieci faktycznie zjedzą i które nie wymagają od ciebie godziny stania przy kuchence.
W awaryjnym planie mogą znaleźć się:
- makaron z sosem pomidorowym, warzywami i mięsem lub soczewicą,
- placuszki z owocami podane z jogurtem,
- tortilla z kurczakiem, jajkiem albo hummusem i warzywami,
- ryż z warzywami i jajkiem,
- leczo z ryżem/kaszą,
- pieczone ziemniaki z twarożkiem lub rybą;
- warzywa z patelni – na przykład z kurczakiem i ryżem.
Nie chodzi też o to, żeby każde danie było idealnie skomponowane. Jeśli jednego dnia w obiedzie jest mniej warzyw, możesz podać je później do kolacji albo dorzucić owoce do podwieczorku. Warto patrzeć na cały dzień, a nie na pojedynczy posiłek.
Wykorzystaj sierpniowe warzywa i owoce
Pod koniec wakacji wybór świeżych produktów jest duży, dlatego nawet prosty posiłek można łatwo urozmaicić. Pomidory i ogórki dodaj do kanapek, cukinię do makaronu lub placków, a fasolkę szparagową podaj z ziemniakami i sadzonym jajkiem. Borówki, maliny, śliwki czy brzoskwinie sprawdzą się jako dodatek do owsianki, jogurtu, naleśników albo domowego koktajlu.
Nie musisz przekonywać dziecka do całej miski sałatki. Często lepiej położyć na talerzu kilka plasterków warzyw bez komentowania, że trzeba je zjeść. Jeśli dziecko odrzuca konkretny produkt, podaj go innym razem lub w innej formie. Cukinia może nie smakować duszona, ale sprawdzić się starta w placuszkach albo dodana do sosu.
Zaplanuj posiłek wcześniej

Najwięcej przypadkowych i kiepskich wyborów żywieniowych pojawia się wtedy, gdy o obiedzie zaczynasz myśleć dopiero późnym popołudniem. Dziecko jest już głodne, Ty marzysz o odpoczynku, a zamówiona pizza wydaje się najszybszym, a przy okazji najwygodniejszym rozwiązaniem. Nie musisz planować z góry całego tygodnia, ale dobrze mieć plan (i niezbędne do jego wykonania składniki) choćby na kolejny dzień.
Możesz ugotować większą porcję sosu pomidorowego, zupy albo mięsa i wykorzystać ją w dwóch różnych daniach. Jednego dnia podaj sos z makaronem, a drugiego zapiecz go z tortillą lub wykorzystaj jako bazę do pizzy na gotowym spodzie. Ugotowany ryż może być dodatkiem do obiadu, a następnego dnia trafić na patelnię z warzywami i jajkiem.
Jeśli pracujesz i nie masz czasu na codzienne zakupy oraz gotowanie, jedną z opcji może być nasz catering dietetyczny WygodnejDiety. Gotowe dania mogą odciążyć cię w najbardziej intensywne dni, a pozostałe posiłki przygotujesz z tego, co masz w domu.
Zaangażuj dziecko w przygotowanie posiłku
Dziecko nie musi samodzielnie przygotowywać całego obiadu. Może pomóc Ci umyć owoce, wymieszać składniki na placuszki, wybrać warzywa do tortilli albo ułożyć dodatki na domowej pizzy. Dzięki temu ma wpływ na to, co pojawi się na talerzu, i często chętniej próbuje gotowego posiłku.
Dobrze działa też ograniczony wybór. Zamiast pytać: „co chcesz na obiad?”, zapytaj: „wolisz dziś makaron z sosem czy tortillę z kurczakiem?”. Otwarte pytanie może skończyć się odpowiedzią „pizza”, natomiast dwie konkretne propozycje ułatwiają podjęcie decyzji zarówno dziecku, jak i rodzicowi. Nie zmuszaj jednak dziecka do gotowania ani próbowania wszystkiego. Wspólne przygotowanie posiłku ma być okazją do spędzenia czasu i oswojenia jedzenia, a nie kolejnym polem do negocjacji i kłótni.
Nie wszystko musisz przygotowywać samodzielnie

Mrożone warzywa, gotowy hummus, passata pomidorowa, gotowe ziemniaczki, tortilla, ugotowane strączki w słoiku czy dobrej jakości gotowa zupa, mogą znacznie ułatwić przygotowanie posiłku. Korzystanie z półproduktów nie oznacza, że źle żywisz dziecko. Liczy się to, co finalnie trafia na talerz i jak wygląda sposób jedzenia na przestrzeni całego tygodnia.
Oczywiście pizza również może pojawić się w wakacyjnym menu. Nie ma potrzeby przedstawiać jej jako zakazanego posiłku ani „nagrody” za zjedzenie warzyw. Jeśli jednak zamawiacie ją częściej głównie z braku czasu i pomysłów, prosty plan kilku dań może ograniczyć takie sytuacje bez wprowadzania sztywnych zasad.
Ostatnie tygodnie wakacji nie muszą oznaczać codziennego gotowania ani ciągłego zastanawiania się, co podać dziecku. Przygotuj kilka sprawdzonych dań, korzystaj z sezonowych produktów i ułatwiaj sobie pracę, kiedy tego potrzebujesz. Jeśli regularne planowanie posiłków jest teraz trudne, sprawdź gotowe jadłospisy od WygodnejDiety i potraktuj je jako jedną z możliwości odciążenia się pod koniec wakacji.