HACCP – Certyfikat messenger
Infolinia: 22 730 00 69 22 723 31 87 22 110 50 88
14.06.2021

Body positive – czym jest ciałopozytywność?

Idealny i wyretuszowany wizerunek gwiazd mediów społecznościowych może wprowadzać w kompleksy. Perfekcyjnie wyćwiczone ciała czy pełna blasku i wolna od widocznych porów skóra, które jeszcze do niedawna atakowały nas z każdej strony, sprawiły, że zarówno młode dziewczyny, jak i dojrzałe kobiety, zaczęły patrzeć na siebie krytycznie. Z tego powodu w świecie mainstreamu pojawiła się ciałopozytywność, którą niektórzy uznają za powiew normalności w idealnym, internetowym świecie. Na czym polega? Odkryj nasz przewodnik po ruchu body positive!

Body positive, czyli jak zmieniło się podejście do własnego ciała

Body positive to założony w 1996 r. przez Elizabeth Scott i Connie Sobczak ruch społeczny, w którym podkreśla się ogromne znaczenie akceptacji swojego ciała. Jego celem jest pokazanie, że każda sylwetka – z nadprogramowymi kilogramami, rozstępami, cellulitem, owłosieniem, cieniami pod oczami czy widocznymi zmianami skórnymi – zasługuje na bezwarunkową miłość i szacunek. Jak twierdzą inicjatorzy ruchu, jest to swego rodzaju odpowiedź na trwający od wielu lat kult wyłącznie szczupłych i idealnych figur, które są jak najbardziej w porządku, jednak sprawiały, że osoby z "nieperfekcyjnymi ciałami” czuły się wykluczone i pomijane.

Ruch ciałopozytywności zachęca nie tylko kobiety, ale także mężczyzn, do pogodzenia się z kompleksami i pokochania swojego ciała takim, jakie jest. Oczywiście, body positive nie oznacza, że mamy przestać dbać o siebie i dążyć do naszej “lepszej wersji”, m.in. korzystać z medycyny estetycznej, zabiegów kosmetycznych czy zbilansowanej diety i treningów. Najważniejsze jest to, abyśmy czuli się w swoim ciele jak najlepiej, zwłaszcza z aspektami, których nie da się po prostu zmienić. Dotyczy to głównie wzrostu, koloru skóry, niepełnosprawności czy nieuleczalnych chorób.

Czy ciałopozytywność jest zdrowa?

W momencie pojawienia się ruchu ciałopozytywności razem z nim pojawiły się także liczne kontrowersje. Eksperci i dietetycy wypowiadali się na temat zagrożeń, które niesie za sobą ruch body positive. Największą pułapką jest komentowane przez niektórych promowanie otyłości, a tym samym problemów ze zdrowiem, do których prowadzi zbyt wysoki poziom tkanki tłuszczowej. O ile niedoskonałe ciało jest jak najbardziej w porządku, to czy najlepszym sposobem na okazanie mu miłości nie jest zadbanie o to, aby było zdrowie?

Kolejnym problemem jest kult niedoskonałych ciał. Z pozoru nie wydaje się to problematyczne, bo przecież o to chodzi w body positive, ale nie, jeśli odbywa się to kosztem wysportowanych i szczupłych sylwetek, a to dzieje się dość często. Ciałopotyzywność nie jest zarezerwowana wyłącznie dla osób, które nie wpisują się w aktualny kanon piękna, a dla wszystkich. Wbrew pozorom szczupłe kobiety czy umięśnieni mężczyźni mogą także mieć kompleksy i zmagać się z zaburzeniami odżywiania, przez które mają problemy z akceptacją swojego ciała.

Body positive

Do gry wkracza ciałoneutralność – body neutrality jako odpowiedź na body positive

Można powiedzieć, że ruch ciałopozytywności namieszał w sposobie postrzegania swojego ciała przez kobiety i mężczyzn. W 2015 roku do gry wkroczyła jego młodsza siostra – body neutrality, czyli ciałoneutralność, która swoją popularność zawdzięcza między innymi Anne Poirier i Jameeli Jamil. O co w tym chodzi? Tak jak body positive zachęcało do spojrzenia na swoje kształty i niedoskonałości z miłością, tak body neutrality pokazuje, że to, jak wygląda ciało, nie ma wcale tak dużego znaczenia.

Skąd pomysł na stworzenie pojęcia ciałoneutralności? Wraz z upływem czasu przedstawiciele ruchu body positive pociągnęli go w złym kierunku. Mowa o tym, że łączył on osoby z nadwagą, otyłe, z cellulitem, rozstępami, zmarszczkami, nieogolonymi nogami, jednocześnie wykluczając kobiety i mężczyzn, którzy zostali przez niektórych uznani za zbyt ładnych i chudych, aby móc należeć do społeczności ciałopozytywności.

Powodem powstania ruchu body neutrality były także trudności z zaakceptowaniem swojego ciała w 100%. Jak twierdzą założyciele ruchu, ludzie miewają gorsze dni, podczas których patrzą na swoją sylwetkę bardziej krytycznie. Problem ten ma rozwiązywać ciałoneutralność, której założenia są dość proste. Zgodnie z nimi nie trzeba:

  •  myśleć nieustannie o swoim ciele, a zamiast tego wystarczy zaakceptować, że po prostu jest;
  •  zmuszać się do kochania każdego mankamentu swojej figury, nieważne jak bardzo jest naturalny i powszechny.

Potwierdza to główna mantra ruchu ciałoneutralności: “To, jak się ze sobą czuję, nie ma nic wspólnego z moim wyglądem” (ang. “How I feel about myself has nothing to do with my appearance”).

Body positive

Jak kochać swoje ciało i nie zwariować?

Z pewnością wiele osób powie, że ciałopozytywność dosłownie wyskakuje im już z lodówki. W momencie, gdy ruch body positive trafił do mainstreamu, zdobył zainteresowanie nie tylko zwykłych kobiet i mężczyzn. Jego założenia wykorzystują marki odzieżowe i kosmetyczne, redaktorzy czasopism czy producenci filmowi. Jeśli czujesz nieustanną presję, aby kochać swoje ciało, to odetchnij i pamiętaj, że nie musisz robić tego w każdej minucie dnia. Szanuj swoje ciało i dbaj o nie najlepiej, jak potrafisz, ponieważ masz je tylko jedno.

×